Caroline podchodzi do mnie od tyłu. Kładzie mi dłonie na szyi i ramionach, a po chwili zaczyna łagodnie masować. Nie reaguję. Prawdę powiedziawszy, irytuje mnie to. Wydaje mi się teraz, że w ogóle mnie nie zna, a zawsze uważałem, że mam w niej nie tylko żonę, ale i najlepszego przyjaciela. Czuję się bardzo samotny i nie wiem, co mam ze sobą zrobić. Chciałbym móc teraz zapomnieć o wszystkim i żyć dalej tak, jak gdyby nic się nie zdarzyło.
Caroline jest bardzo wrażliwa, wiem, że wyczuwa, co myślę. To pogarsza jeszcze całą sprawę. Ogarnia mnie coraz silniejsze poczucie winy. Wiem, z jaką łatwością pogrążyłbym się teraz w depresji, tak jak wtedy, w szpitalu, kiedy byłem tak bardzo samotny. W depresji czuję się tak, jak gdybym w ogóle nie istniał, nie pamiętam nawet o tym, by spać czy jeść.
Caroline przerywa masaż moich barków i staje przede mną. Podnoszę wzrok ku jej twarzy, ale ona nie uśmiecha się. Patrzy tylko na mnie.
ostatniej pozycji na naszym odcinku. Byli to chłopcy z trzeciego plutonu. Zauważyli nas, podaliśmy więc hasło.